produkcja winna

Już nie pamiętam kiedy piłam swoje wino grzane, nazywane u nas mü. Ostatnio robiłam w ubiegłym roku, ale nie piłam, zresztą w poprzednim roku też nie piłam, bo byłam w ciąży… Hmm przyszedł chyba czas nadrobić zaległości.

wino grzane mu

Do mojego ulubionego przepisu potrzeba:

  • 2 butelki dobrego wina czerwonego (Merlot się dobrze sprawdza)
  • 120g nierafinowanego cukru
  • 2 klementynki
  • 1 limetka
  • 1 cytryna
  • 3 świeże liście laurowe
  • laska wanilii
  • laska cynamonu
  • 2 gwiazdki anyżku
  • 6 goździków
  • gałka muszkatołowa
  • 50ml krupniku (albo więcej, jak kto lubi)

Owoce obieramy ze skórki – im cieniej, tym lepiej. Cukier wsypujemy do garnka, wyciskamy sok z klemetynek i wrzucamy skórki z cytruów. Dodajemy też przekrojoną wzdłuż laskę wanilii, cynamon, goździki, liście laurowe i 1/4 łyżeczki świeżo startej gałki. Z każdej butelki wina wlewamy po pół szklanki wina. Na małym ogniu doprowadzamy do wrzenia i zostawiamy do zgęstnienia (praktycznie do uzyskania konsystencji syropu). Wrzucamy gwiazdki anyżku i wlewamy kolejne pół szklanki wina z każdej butelki. Wyłączamy ogień.

Zostawiamy do naciągnięcia przez 15 minut.
Do każdej z butelek wina wlewamy po 25ml krupniku i dopełniamy naciągniętym winem z przyprawami do pełna.

Wasze zdrowie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s