latawce

Latawce, czyli my. Pierwsze dwa loty samolotem za nami. Muszę powiedzieć, że poszły całkiem sprawnie. Być może dlatego, że zaplanowaliśmy logistykę, a być może dlatego, że  lecieliśmy z BA. Jak by nie było, udało się bez większych dramatów. Mieliśmy też dużo szczęścia, że nie siedział z nami nikt i mieliśmy trzy fotele do dyspozycji (zarówno na wylocie, jak i w drodze powrotnej).

Obywatel piszczyk nie piszczał, tylko zawisłszy na piersi spał sporą część lotu do Polski. Po czym obudził się i woniał. Do tego stopnia, że zdecydowałam się na zmianę pieluchy na pokładzie. Witamy w kupowym mile high club. Stolik do przewijania był całkiem pokaźnych rozmiarów, ale płaski jak deska i bez żadnych pasów zabezpieczających, więc trzeba było biodrem przytrzymywać małego.
Do lądowania podchodziliśmy z butelką w buzi, żeby niwelować zmianę ciśnienia. Poszło sprawnie.

Wracając do logistyki… Na kilka dni przed wylotem, kiedy zaczęłam studiować strony British Airways pod kątem podróży z niemowlakiem do drugiego roku życia okazało się, że nie możemy zabrać naszego wózka Oyster, tylko musimy mieć jednoczęściowy składany. Z pomocą przyszedł stary dobry Gumtree, gdzie kupiłam po sąsiedzku mało używanego Maclarena Globetrottera. Spisał się rewelacyjne. Natomiast w torbie podręcznej małego mieliśmy:

  • cztery zmiany ubrania (śpiochy + body – najwygodniejsze)
  • 7 pieluch (pampersów)
  • 2 butelki i mieszankę mleka modyfikowanego w proszku
  • pieluchę tetrową
  • 7 śliniaków (ząbkowanie)
  • granulki homeopatyczne (chamomila) na ząbkowanie + paracetamol i ibuprofen dla dzieci
  • krem ochronny (mrozy w Polsce)

Fotelik samochodowy nadaliśmy na bagaż. Tak samo, jak  kombinezon zimowy, śpiwór podróżny oraz ocieplany śpiwór do wózka też powędrowały do walizek. Ze sobą zabraliśmy tylko lżejszą kurtkę, czapkę i rękawiczki. Nigdy nie wiadomo, kiedy linie lotnicze mogą zgubić bagaż.

Dzieci, do drugiego roku życia nie muszą mieć wykupionego fotela, ale jakoś nie wiem, jak z takim np. 22 miesięcznym dzieckiem lecieć gdzieś dalej bez odrębnego siedzenia dla niego. Już teraz (w wieku 7 miesięcy) było ciężko z miejscem, a co będzie, jak on jeszcze urośnie?

Co ciekawe od tego tygodnia EU zwiększyła limity płynów dozwolone na pokładzie do 150ml. Podrożni z dziećmi mogą mieć butelkę z mlekiem o większej pojemności, ale będą musieli wypić nieco mleka podczas kontroli. My zabraliśmy wyłącznie mieszankę w proszku i na pokładzie prosiliśmy o wrzątek i zimną wodę.

CDN.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s