produkujemy zęby

Żyrafa SophieH ma już prawie 7.5 miesiąca (minus 6 tygodni) i produkuje zęby na potęgę. No może przesadziłam, ale jak do tej pory nawet policzków nie miał zaróżowionych, tak od kilku dni ma gorączkę, wyszedł pierwszy ząb, a drugi już też się pcha.

Męczy się biedak, a na dodatek złapał infekcję gardła. Ratujemy się jak możemy: granulki homeopatyczne Teetha lub własne Boots, paracetamol dla dzieci na zmianę z ibuprofenem. Muszę powiedzieć, że granulki nawet skuteczne. Właśnie rozpuściłam w wodzie i podałam strzykawką, kiedy się obudził z bólu – pomogło. Oprócz tego w lodówce na zmianę rezydują: gryzaki-klucze z gryzakami-rączkami Nuby, a poza lodówką straż dzielnie trzyma żyrafa Sophie.

Ciekawe jak przetrwamy jutro lot do Polski, a w kraju mrozy.

Poza tym zęby pozbawiły mnie przyjemności zdegustowania menu w Le Manoir aux Quat’Saisons Michela Roux Jr. Mam nadzieję, że J przywiezie choć jedną petitfourkę… Mieliśmy po raz pierwszy zostawić H samego, pod opieką obcej osoby (nie do końca obcej), ale zęby miały inne plany.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s