apdejt ogródkowy

Kolejny ogródkowy weekend. Co prawda trochę mnie przeziębienie męczy, ale staram się mu (temu przeziębienu) wyperswadować pozostanie i przekonać, że żadna ze mnie gospodyni i powinno szukać innego hosta. W ramach perswadowania wywiozłam cztery wielkie torby pociętego krzaka laurowego na wysypisko nowym „długoterminowym” testowym Range Roverem Evoque J. J pojechał ze mną w charakterze przyzwoitki samochodowej i żeby się upewnić, że krzywdy nie zrobię nowemu baby RR. Muszę powiedzieć, że samochód pomimo swoich gabarytów prowadzi się całkiem fajnie. Manewrowanie jest wyjątkowo proste. Łatwo rozłożyć tylke siedzenia (i złożyć z powrotem). Kamera przy cofaniu jest bardzo  pomocna. Bez niej widoczność jest mocno ograniczona.

wysypisko RR Evoque

…ale wracając do tematu – po oczyszczeniu tarasu z zalegających gałęzi lauurowych zabrałam się za sianie ogórków, kalarepy i rukoli. Po dwóch tygodniach w foliarni na światło dzienne wylazły jedynie groszki. Reszta siedzi pod ziemią i czeka na lepsze czasy.

Tymczasem w foliarni nowe nabytki – druga półka od dołu – kalarepy. Powyżej dwie tacki ogórków, a między nimi dwie doniczki rukoli i jedna (w tyle) ozdobnej, okrągłej cukinii, która powędruje na szczyt skalniaka w charakterze dekoracji.

One response to “apdejt ogródkowy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s