ogródek – podejście pierwsze i drugie

W ostatni poniedziałek poniosło mnie do lokalnego ogrodniczego – Squires. Nabyłam miniaturowe żonkile i tulipany. Oprócz tego wypatrzyłam sadzonkę chrzanu – hura! będzie jak kisić ogórki. W koszyku / ogródku wylądowały też roślina curry, sałata, koledra, estragon i melisa oraz nasiona kopru, naparstnicy miniaturowej kwitnącej już w pierwszym roku) i groszku.

W dzisiejszym podejściu, za namową J kupiliśmy kilkupoziomową mini-szklarnię i tonę kompostu…

Do szklarni powędrowały:

  1. poziom – pomidorki koktajlowe i groszek
  2. poziom – kolendra w doniczkach, naparstnica, i jeszcze jakaś bylina (nie pamiętam jaka) plus koper i purpurowa marchewka

Czekam na dostawę nasion ogórków na kiszenie. W tym roku ostatnie podejście…

Żartowniś J wystawił głowę na taras: „kiełków jeszcze nie widać”😛

10 responses to “ogródek – podejście pierwsze i drugie

  1. BA, obawiam się, że dużo więcej niż już napisałam o tej roślinie nie wiem. Na pewno nie jest do gotowania curry. Nazwa jest pod zdjęciem, ale podaję raz jeszcze – Helichrysum italicum. Na dołączonym kartoniku napisano, że lubi słońce. Osobiście mam nadzieję, że będzie działać odstraszająco na koty…

  2. Super! To jest to o czym marzymy, a zwlaszcza moja zona – taki maly ogrodek. Tylko najpierw musimy sie przeprowadzic do domku jakiegos, a fajny domek ciezko jakos znalezc w okolicy. Ale sie uda!

    Pozdrowienia z Irlandii!

  3. Hmm, z ambitnych planów w ogródku ostała się melisa, chrzan, szczypiorek i skalniaki….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s