romeo i julia

Nasz szofer zameldował się tuż przed szesnastą, ale wyruszyliśmy dopiero krótko po w pół do piątej, co i tak okazało się za wcześnie. Podświetlony budynek opery i wystawione na standach R8 Spydery prezentowały się wspaniale. Fotografowie latali jak wściekli, żeby nie przegapić gwiazd i celebrytów. Nie przepadam za takimi polowaniami, ale na szczęście żadne z nas osobistości, więc, jak tylko się zorientowali, że żadne z nas sławy, mieliśmy święty spokój.

Szampan i miniaturowe kanapki serwowane były w pięknej sali na piętrze. Zamieniliśmy parę zdań ze sponsorami wieczoru, po czym dołączyli do na Chas z Olivią i przez chwilę zajmowaliśmy się wyławianiem celebrytów w tłumie, zanim nadszedł czas, żeby zająć miejsca na widowni. Nota bene szampan był wyjątkowo smaczny. Podobno Tatinger Blanc de Blancs. Jak się okazało, w na końcu naszego rzędu siedziała Michelle Dockery (dla miłośników Downton Abbey – Lady Mary).

Wspaniałe audytorium, rewelacyjne miejsca na widowni. W kilka chwil po tym, jak zajęliśmy miejsca, kurtyna poszła w górę przy dźwiękach magicznej muzyki Prokofiewa (dla takich laików, jak ja – przy dźwiękach muzyki do The Apprentice lol). Na scenie pojawili się tancerze. Julia – tańczona przez Lauren Cuthbertson i Romeo przez Frederico Bonellego byli rewelacyjni. Tancerze byli pod wyjątkową presją. Oprócz „zwykłego” stresu, przedstawienie było dodatkowo transmitowane na żywo do kin w całym kraju.

W interwałach gospodarze dbali o nawadnianie gości winem i karmienie coraz to wymyślniejszymi pysznościami, a po przedstawieniu dodatkową atrakcją było pojawienie się tancerzy wśrod gości. Jak się okazało wybraliśmy dobre miejsce i jak tylko Lauren Cuthbertson weszła do sali, zosatliśmy przedstawieni. Jestem pełna podziwu dla poświęcenia, jakiego wmaga taniec w balecie i ilości pracy, jakie tancerze muszą włożyć, by dojść do poziomu godnego Royal Opera House. Ku naszemu zdziwieniu okazało się, że próby przed przedstawieniem trwały tylko 3 tygodnie, co dodatkowo świadczy o poziomie profesjonalizmu.

Suma sumarum wieczór był wyśmienity, gospodarze i sponsorzy nie szczędzili funduszy i wysiłku, żeby zapadł w pamięć.  Chętnie wybiorę się ponownie.

One response to “romeo i julia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s