monotonia miesna

Tytulowa monotonia sprawia, ze po miesiacach silnej woli jakos ciezko mi ta silna wole podtrzymywac, a raczej ciezko do niej wrocic. Byc moze (zapewne) wynika to z braku polotu kulinarnego i lenistwa, ale jakos nie mam pomyslu na smaczne i szybkie miesne dania.Ile mozna na grillowanych rybach, stekach i innych bezsosowych i bezweglowodanowych daniach jechac? A na dodatek ostatnie lektury na temat aspartamu, jakos sprawiaja, ze produkty light znikaja z mojego jadlospisu… I tak zle, i tak niedobrze.

No OK, mozna, ale jak sie zrobi przerwe, to ciezko z powrotem sie zaprzac do kieratu miesnego, a kilogramy nieublaganie ida w gore pod wplywem karpatek i innych slodkosci.

Czy juz wspomnialam, ze jestem lakomczuch na slodkie?

Odkrylam co prawda ostatnio fajny produkt w Sainsburym z serii Cook’s Ingredients. A wlasciwie to dwa mi przypadly do gustu – golonka szynka (ham hock) i kurczak. Do tego dietetyczne guacamole albo dietetczne pesto i robi sie duzo przyjemniej niz samo miecho.

Omlet z posztkowana brukselka i cienka pokrojana papryka, z przyprawa do fajitas tez sie sprawdza, jako alternatywa do omletu z pieczarkami.

2 responses to “monotonia miesna

  1. O, prosze – nie wiedziałam. Wiedziałam, że golonka, to pork knuckle, ale nie, że ham hock. Dzieki za info! Jednakowo smaczna🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s