misja – prezenty

Nie wiem dlaczego, ale w tym roku misja pod tytułem ‚prezenty świąteczne’ jest wyjątkowo wymagająca wysiłku intelektualnego.

Próbuję stosować się do własnych rad udzielanych mamie, która zawsze jęczy, że nie umie kupować prezentów, ale jakoś łatwiej razdić, niż zastosować w praktyce.

Rodzina J jakoś jest lepiej zorganizowana i chętna do pomocy w temacie prezentów. Alex wysłała swoją listę już w połowie listopada. To samo z mamą J. Secret Santa dla ciotki Muriel też już załatwiony. Prawie każdy w tym roku dostaje Kindle, a co za tym idzie okładki, vouchery i inne gadżety. Szkoda, że nie można jeszcze kupować konkretnych książek na Kindle, tylko anonimowe bony prezentowe.

Wyzwaniem w tym roku jest J, który odgraża się, że będzie mi kupował aparat fotograficzny. Stawia mnie to w nieco kłopotliwej sytuacji i totalnie rujnuję nasz zwykły budżet £50.  Problem w tym, że żadne z nas tak naprawdę niczego nie potrzebuje. Technologię kupujemy sobie sami (i nikt przy zdrowych zmysłach nie próbowałby niespodzianek w tym temacie robić, bo z technlogią, jak z majtkami – intymna sprawa). Zresztą nawet gdybyśmy kupowali, to przecież nie wrzucę MacBook Air na listę prezentów pod choinkę…

Z mamą i tatą wcale nie lepiej – ile kryminałów można kupować? Chociaż dobry kryminał nie jest zły i nie ma to jak Lehane i czy Bill Bryson. Dobrym filmem na DVD też nikt nie pogardzi. Tacie dostanie się standardowo koszula, ale on lubi dobrej jakości ciuchy, więc mimo, że koszula mało twórcza, to mam nadzieję, że się przyda.

Weekend pewnie będzie pod wezwaniem kartek świątecznych przeplatany z bacon butties na polskim wiejskim chlebie. W tym roku kartki będą (w większości) zdalne.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s