cała prawda o tłuszczu

Hmm. Kiedy jakiś czas temu czytałam o pewnym eksperymencie kulinarnym, jakoś nie do końca byłam przekonana jego wynikami, aż do tego tygodnia.

Tak się jakoś składa, że po miesiącach dukana, dwa razy się zastanawiam, zanim sięgnę po swoje ulubione masełko czy szynkę z tłuszczykiem. Zatem kiedy wpadł nam w ręce chudy bekon w Marku i Sparku w ubiegłym tygodniu, od razu mieliśmy wizję alternatywnych bacon batties na weekendowy lunch.

W końcu wolno nam dwie kromki chleba? Wolno! Wolno nam chudą wieprzowinę? Wolno! Wolno posmarować chleb niskotłustym smarowidłem? Też wolno! Zatem nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zrobić sobie bacon batty. Jak postanowiliśmy, tak też i zrobiliśmy. Hmm… Jak by to ująć – ani za pierwszym razem, ani za kolejnym nie udało nam się w tym chudym bekonie odnaleźć tego niepowtarzalnego aromatu ani smaku, jaki pamiętamy z czasów pełnotłustych, grillowanych plastrów bekonu… Ot plaster chudej zrumienionej pod grillem polędwicy wieprzowej… Jednak lepsze to niż nic i niż kapiący tłuszczem wieprzowy ochłap, więc nie pozostaje nam nic innego, jak od czasu do czasu zrobić sobie ze śniadania ‚celebratory meal’…

P. S. Eksperyment polegał na teście smaku. Badanym podano różne rodzaje odtłuszczonego mięsa i okazało się, że nie byli w stanie odróżnić co jest czym bez otoczki tłuszczu, który nadaje im zwykle charakterystycznego smaku.

2 responses to “cała prawda o tłuszczu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s