globalna wioska

Bajka o tym, jak fejsbuk zamienił świat w globalną wioskę.

No może nieco górnolotne i nieco przerysowane w moim przypadku stwierdzenie, ale tak mi przyszło do głowy pod wpływem zaskakujących wydarzeń dzisiejszego popołudnia.

Najpierw podwładna zrujnowała mi sobotę próbując pomóc, w efekcie czego od 11 do 17 ślęczałam nad poprawianiem jej błędów, co niestety nie mogło poczekać do poniedziałku, bo musiało być wysłane dzisiaj.

(…to jeszcze nie o globalnej wiosce)

W międzyczasie zadzwoniła mama z dobrymi intencjami i radami, kótre były mi nie w smak…

(…to też jeszcze nie o wiosce)

Potem oddzwoniłam do Magdy i moja wcześniejsza propozycja pomocy wróciła z mocą bumerangu gryząc mnie w przysłowiowy tyłek (kalka z angielskiego).

(…teraz dopiero będzie o wiosce)

10 minut później zadzwoniła moja angielska komórka, wyświetlił się numer ERY i w słuchawce usłyszałam głos znajomej, z którą rozmawiałam ładne 10 lat temu. Dzwoniła, żeby zapytać, czy mogę jej kupić lampę w Habitatcie w Guildford (znalazła na fejsbuku, że mieszkam niedaleko…). Lampę, na którą ona choruje już od dłuższego czasu, a teraz wypatrzyła, że jest mocno przeceniona.

Rozmowa była równie abstrakcyjna, co zabawna. Moja ciekawość została zaspokojona  – link pojawił się w inboksie do lampy Akiko…

One response to “globalna wioska

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s