tajemnica kranu

kranOdkąd zamieszkałam w kraju Albionu moje uczucia odnośnie wody płynącej z kranów były mieszane, poczynając od irytacji, a na regzygnacji kończąc. Doprecyzuję – kranów, z których powinna lecieć woda w pożądanej przez użytkownika temperaturze. W PL bodjaże w kranie jest mikser, który miesza gorącą i zimną wodę w proporcjach zadanych przez użytkownika danej wody.

Czemu irytacji? Ponieważ ilekroć odkręcałam taki pojedynczy kran (w przeciwieństwie do dwóch kranów – z zimną oddzielnie i gorącą oddzielnie), zawsze po jednej stronie strumienia parzyła mnie gorąca, a po drugiej ziębiła lodowcowa woda.

Dotąd nie mogłam się nadziwić, czemu tak często (w dużej części napotkanych kranów sytuacja się powtarzała) nie dało się zrobić „porządnie”  albo czemu w części się dało, a w innych nie.

No właśnie, ale jak się dzisiaj okazało w trakcie wiztyt fachowca, ktry będzie nam remontował łazienkę – przepisy nie pozwalają na zamontowanie miksera w kranach kuchennych lub też tych, które są bezpośrednio podłączone do sieci wodociągowej, gdyż istnieje ryzyko, że zmiksowana woda mogłaby się cofnąć i zanieczyścić wodociągi. Hmm…. Przyjmuję do wiadomości wyjaśnienie. Przyznaję, że może i ma jakiś sens, ale do końca przekonana nie jestem.

Jest jednak jedna dobra wiadomość: zamienimy dwa krany w łazience na jeden, z porządnm mikserem i nareszcie nie będę myła oczu i zębów na wyścig z kranem ciepłej wody przechodzącej w ukrop. Nie będę musiała „odręcznie” mieszać wody w umywalce! Hurra!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s